Pory roku Jochen Ickert 
W oławskiej galerii "Oko" ul. Rynek 25 odbywa się wystawa prac fotograficznych Jochena Ickerta p.t. "Pory roku". Autor fotografii jest urbanistą i mieszka we Frankfurcie nad Menem. Prace można oglądać od 1. lutego do 28. lutego od poniedziałku do czwartku w godz. od 12.00 do 17.00 (w sobotę 9. lutego 10.00 - 14.00). Na wystawę składają sie cztery "podtematy"- poszczególne pory roku. Prezentowane prace przedstawiające naturę w różnych ujęciach, urzekają swoim pięknem, kolorami, zaskakującym spojrzeniem na to, co nas otacza. Na zdjęciach odnajdziemy zarówno mieleńską plażę, mazurski ogród, jak i drzewko pomarańczy z hiszpańskiego krajobrazu oraz inne cuda natury z niemal całej Europy. Wystawa była już wystawiana w powiecie koszalińskim (Mielno, Sianów). Od listopada 2001 znajduje się ona w powiecie oławskim. Wystawa została sfinalizowana dzięki pomocy Ryszarda Wilka z Oławy, któremu serdecznie dziękuję. Renata Gajewska Komisarz wystawy · Mini galeria
Autor zdjęć: Jochen Ickert Zawód : urbanista - planowanie przestrzenne miast - Urząd Miasta Frankfurt (M) Mieszka we Frankfurcie nad Menem od roku 1991
"Do fotografowania zachęciła mnie moja mama, sama fotografująca całe swoje życie. Bliski związek z naturą odczuwałem od zawsze. Może jest to powodem częstych przeprowadzek naszej rodziny z miasta do miasta w czasach mojego dzieciństwa i młodości - w efekcie, nie mając konkretnej "małej ojczyzny", czuję się wszędzie na łonie natury u siebie w domu i kocham jej piękno.
Spędzam wiele czasu, przemierzając "naturę" wzdłuż i wszerz - pieszo, na rowerze, czy też pociągiem. Chętnie pracuję też w ogrodzie. Z tego powodu odczuwam bardzo intensywnie zmiany pór roku nawet w wielkim mieście. Najbardziej fascynują mnie drzewa, zmieniające swój wygląd o każdej porze roku. Gra słońca, nieba i chmur wywierają na mnie ogromne wrażenie. Piękne motywy fotograficzne znajduję najczęściej o zmierzchu.
Mój związek z Polską jest szczególny. Przed kilkoma laty spotkałem w jednym z niemieckich miast Adama, studenta z Gdańska. To właśnie jego serdeczny stosunek do mnie sprawił, że następnego lata przejechałem rowerem Mazury. W trakcie tej wyprawy poznałem pewną wspaniałą kobietę, dziś moją żonę. A jako, że w Polsce mieszka wielu serdecznych i przyjacielskich ludzi, mamy tam nie tylko cześć naszej rodziny, lecz i wspólnych przyjaciół, których często odwiedzamy. Chętnie poznajemy z żoną zabytki przeszłości i wspaniałe pejzaże jej ojczyzny".
Frankfurt nad Menem, 23. styczeń 2002
Jochen Ickert

English version |